Na wsuwce

Ciągną kokardy,

zakończone kucykiem.

Kołnierzyk zamiatają.

 

Sztywny jak plisy,

biały jak błysk lakierka.

Razem trzymają ciało

zawieszone

na wsuwce.

 

W środku gwiżdże i hula.

Fale rozbija

deszczem pada.

 

Wyrwać się chce

wstążkom.

 

Biec

po piasku,

żwirze,

kamieniu.

 

Ostro stąpać.

Nie bacząc

na nic.

 

Do Nibylandu.

 

Tam wiją się

rzek tasiemki

przez łąki w kropki,

rumiankowo-makowe.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • NinjaC 6 godz. temu
    Nibylandia trochę wybija, za to reszta ciągnie mocno. 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania