Na zimny wiatr
Przez wiatr przelatuje nadzieja,
Budzi serca, osadzona głęboko.
Liście drzew zielenieją w oddali,
Choć zimne dreszcze —
Czuję ciepło w środku.
Przelatuje wiatr przez mą duszę,
Osadza się cicho na ciele.
Pomimo zimna wokoło,
Czuję gdzieś promień nadziei.
Na wietrze unosi się smutek,
Zimno — oderwane z dusz ludzkich.
Znajdź ziarenko nadziei,
A z wiatrem odfruną smutki.
Komentarze (3)
Trochę zawyżona jest moja ocena. Ale plus za szczerość emocji. I tak się zastanawiam jak nadzieja może przelecieć przez wiatr?
Na płytko stromej kopułce
rozchodzą się ścieżko dróżki
Zielone ważki zielone ślimaki
Niebieskie oczy szarej wróżki
Wszystko pod tęczą złoci srebrzy wiatr
most niebu
Niebo mostem i ptak
I gdyby bajka była bezą
A bez bez bajki chciałby trwać
Zjadłbym nieskromnie
Kruchą chmurę i poszedł szybko spać
Myślę że mogę podarować Ci bezową bajkę. Lubię takie głupawki słowne 🙂🍰
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania