Na żywioł (drabble)
Nie chciałam dotykać farb, sztalugi schowałam głęboko, płótna z zaczętymi pejzażami wylądowały na strychu. Gdybym mogła wyrzuciłabym klucz.
Nie wchodzę, nie wpuszczam powietrza, zresztą od kiedy zamieszkała tam śmierć, nikt żywy nie jest potrzebny.
Z rozbawieniem malowałaś mój portret. Siedziałam poruszona własnym obrazem. Wreszcie nie tymi, które były wszędzie, ale dosłownie moim. Jedyne świadectwo, że mnie też widziałaś.
Perfekcyjnie odtworzyłaś dumę, blask w oczach, ważność chwili. Nie czułam zmęczenia, jedynie euforię, dopóki nie wyszeptałaś, że mogę już odejść, dokończysz później, a później wzięłaś tatę za rękę i wyszliście z głośnym śmiechem.
Zostałam z babcią.
Po latach pięknie zapłonął niedokończony akt...
Komentarze (35)
Straszysz. Przejmująco straszysz...
Tak, trzeba się bać...
Ale mnie zaskoczyłaś tą stówą :)
Myślałam, że nie napiszesz...
Przepraszam, że pozwoliłam sobie...
Grafomanka , no co ty, fajnie.
Mniszka, aha
Grafi, co jest ?
Zawołać Drzewko, żeby komuś stanęło pod murami Babilonu ? 😁
Kłócisz się z kimś ? Kłócisz się ze wszystkimi ?
Moczybober, niby po co?
Grafomanka , a tak. Bo się należy, wszystkim się należy potężny wpierdol, wg mnie...
Moczybober, aha...
ponury obraz odrzuconej dziewczynki z nadwagą
Systematycznie przekarmianej przez babcię.
Tak... babcia karmiła miłością
Grafomanka , hejka :)
Grafomanka , hejka 🐦
ja to bym sfajczyła te pejzażyki, albo wszędzie domalowała szkielety kości i czaski
ja to bym... hejka!
ponure, ale fajne - nieeskapistyczne wreszcie
wreszcie...
Grafi, schodzisz na złą drogę do Wu Wei.
Mniszka , noo. Jest na ostatniej prostej do Nod
Mniszka, skoro tak uważasz...
Grafomanka , jak mamy tak rozmawiać to idź w pizdu.
Tak. Pa 👋
🙋
Też Was lubię...
Siedziałam przejęta własnym obrazem. Razi mnie, który się czepia.
Ale jeżeli dasz zamiennik będzie lepiej. Na przykład,
Siedziałam rozedrgana własnym obrazem.
Dziękuję, Grain, poprawiłam.
Też dałem drabble, ale nie ma go na głównej stronie.
zostawiłabym przejęta :)
Zostawiłam poruszona, lepiej brzmi, moim zdaniem...
Grafi, pięknie!
Odkąd to przeczytałam, nie umiem skomentować.
Może, że świat dziecka wraca i wraca...?
I że jak to dobrze, że miłość babć głaszcze ten dziecięcy świat? 10
Dziękuję, TseCylia.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania