Nabrzmiałym wierszem

Czy nie byłoby bardziej korzystne wgryźć się w światło.

Czuję strukturalną mieszankę śmietankowego

loda z grudkami lodu, które kruszeją w zębach. Czy

nie jesteś tylko osoczem myśli. Czymś, co wycieka oczyma,

 

kiedy myślisz, że spojrzenie jest odległe lub

niewidoczne w kącikach, zaciskasz wargi

na słowie tak długo, aż nie strzeli jak nabrzmiały

owoc. A sok spłynie po brodzie, spadnie

kilka kropel na koszulę i już musisz się przebrać.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Absens 2 mies. temu

    ....i już musisz się przebrać,
    za kogoś.

  • Dziena hiena 2 mies. temu

    Absens

    dzięki za taką formę interpretacji

  • Grain 2 mies. temu

    wiersz jamisty

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania