nad rzeką
zazieleniłam się w głowie
zapach łąki tak świeży
jak chleb
którym karmiłam kaczki
tamtego dnia kaczeńce chowały swoje płatki
nie dając się odnaleźć w rozlewisku
traw
słońce migocząc
zawieszało świecidełka
na stromym brzegu rzeki
po cienkim patyku maszerowały mrówki
nie wiem co łaskotało bardziej
one czy twoje spojrzenia
Komentarze (4)
Ładny wiosenny klimat. O łaskotkach jeszcze nikt nie pisał - gratuluję.
Tak… łaskotki tylko moje😂😂dzięki, miło Cię gościć😉
jam tu nowa w komentach i nie kliknęłam zapisz. ocena na szczęście weszła.
Podoba mi się zderzenie kaczek z kaczeńcami. Berni, puenty się spodziewałam,
jest dobra, a całość bardzo dobra.
Dziękuję za poczytanie😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania