Nad ulubioną rzeczką
A ja sobie siedzę przy oknie w oktagonie
I patrzę, co dzieje się na okolicznym terenie.
Stąd mam widok wspaniały
Bo wokół widzę świat cały.
Parę kroków przy rzeczce w oddali
Jakaś parka na ławeczce trawkę pali.
A że wiaterek w moją stronę
To i zapach na mnie wionie.
Po drugiej stronie na skarpie Drwinki
Jakieś towarzystwo robi sobie przycinki.
Skądś jakąś kłodę tu przytaskali
I na niej w czwórkę posiadali.
Nieraz debata robi się bardzo burzliwa
Bo z dużej flachy ciągle ubywa.
Tu zakamuflowali się, obok przybrzeżnego krzaczka
Że widzi ich, tylko pływająca Kaczka Dziwaczka.
Z Placu Zabaw zza fontanny, gwar dochodzi
Wszak tam przebywają starsi i młodzi.
Wokół po starych dębach, wiewiórki hasają
I swoich zapasów, po dziuplach szukają.
Jak tylko prawnuczki, tu z orzechami usiądą
Jest pewne, że wiewiórki wnet tu będą.
Tak się z nimi tu obłaskawiły
Że nieraz w ich torbach na zakupy, się ukryły.
Wszystkiego dopełniają niebieskie ptaki
Których wygląd i śpiew jest różnoraki.
Jednak nic nie dorówna, melodią mojemu kosowi
Który w budce na krzewie głogu się zadomowił.
Wieczorem, do snu koncert pieśni daje
A rano jak jeszcze śpimy, on już nadaje.
Ja też wokół tej pięknej rzeczki
Robię z kijkami piesze wycieczki.
Bo ta okolica to mój ziemski raj
A wszystko co wokół jest NAJ.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania