**👽✨🚨Nad wzgórzami Los Angeles,🚨🛸😱👽✨**
Nad wzgórzami Los Angeles,
gdzie hollywoodzkie gwiazdy szepcą w fermiowskiej ciszy
– "Gdzież oni, kosmiczni wędrowcy?"
– rozkwita w 2025 pieśń nocnej vigilii,
tkana z eterycznych nici.
Oko kamery,
jak Keplera marzycielska luneta,
wirująca w balecie egzoplanet,
łowi efemeryczne zjawy inwazji:
roswellowskie duchy z 1947,
błękitne eposy tajemnic Air Force,
co snują się jak mgła nad pustynią.
Czy to drake'owska symfonia UFO,
sunąca nadświetlnym westchnieniem przez aksamitny welon kosmosu,
czy wellesowska iluzja z 1938,
co maluje niebo histerycznymi pędzlami lęku?
Wpleciona kryptowalutowa elegia:
XRP wznosi się na 589 dolarów,
jak proroctwo "Bearable Guy 123"
– cyfrowy tulipan z 1637,
co rozkwita w burzliwym tańcu blockchainu,
płatki chaosu i nadziei.
Gdy obcy nucą z gwiazd ballady nieskończoności,
ludzkość tuli nie złoto Eldorado,
lecz ripple'owski ambrozję:
liryczny hymn spekulacji,
w obliczu mrocznego,
gwiezdnego bezkresu.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania