nadal
pamiętam twój zapach
miękko oplatał nawet meble
papierowe ściany przesiąkały tobą
zasłony leciutko unosiły się twoim powiewem
fortepian zapominał brzmieć
pachniał finezyjnie
rozsiewając cytrynową nutę dla
wybudzenia
samotność podbijała urodę
podkreślała tajemnicę
przyciągała
przez krótki czas
dawała władzę absolutną
filigranowa
subtelność
Komentarze (10)
😍
:)
No moze zamiast * tajemnicẹ - walory
😉
może ..
Bẹdẹ teraz bardzo poważna I to jest tragiczne, bo ja nie lubiẹ być bardzo poważna. Władzẹ absolutną chcemy mieć na przykład nad dziełem, które nie jest skończone ...;)
Moment ukończenia dzieła bywa czasem pozorny - to, co może być ostatnim słowem dla autora, bywa niedopowiedzeniem dla odbiorcy :)
a może taka właśnie intencja... nie tyle zakończenie co kolejne otwarcie?
Dobrze i subtelnie ukazany nastrój chwili
Dziękuję. Z pozdrowieniami :)
Szczęśliwego Nowego Roku!😀
Dziękuję :)
Wzajemnie..
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania