nadaremno śnić bez jasnego świtu
„Sen jest to skracanie sobie życia w tym celu, aby je wydłużyć”
~ Tadeusz Kotarbiński
zatrzaśnięte powieki nie wypatroszą już spojrzenia
majaki zacieniają lustr w okularze oka
w mikroskopowej głębi widzisz co sen inne twarze
a kiedy noc na ścieżaj otwiera księżyce
wychodzisz z siebie w poszukiwaniu istnienia
podróżujesz pośród prostracji
i tkwisz jak rozbitek na bezludziu złudzeń
w ulissesie swojego autoramentu
najadasz się strachu do syta
by potem zostać wyrzyganym przez wzburzenie
żresz z tego samego koryta co świnie Kirke
i podglądasz nagość kobiet Nauzykai
niepokoisz się nonsensem i prolongatą końca
a z upodobaniem zanurzasz się
w smakowaniu abstrakcyjnego przemijania
Komentarze (17)
Wspaniałe motto na początku, podoba mi się nawiązanie do największego dzieła literatury (sen: podróż, świt: powrót), a co do reszty... raczej wyrafinowana :)
Podobuje mnie się niezwykle...
„Sen jest to skracanie sobie życia w tym celu, aby je wydłużyć”
Można tez wydłużać słowa, szczególnie - mówiąc przez sen. Masz taki przykład w ost. wersie drugiej strofy:
w ulissesesie swojego autoramentu
Ulisses zamienił się w Ulissesesa. Nawet sobie wyobrażam osobę śpiąca na plecach (w tej pozycji podobno najlepiej się chrapie, sapie i wzdycha), jak ta osoba mówi:
Ulissesesie... Ulissesesesesie... chr, chrrrr.... Ulisss... Ulissesesiesie... sie... chrrr.... chrrr...
:)
Można spać i tak :)
Pasja, widzę, że skróciłaś wydłużone słowo. To teraz jeszcze wydłuż skrócone. Bo w drugim wersie od góry masz lustr, a chyba chodzi o lustro. I będzie OK.
Co do całości, dla mnie trochę za bardzo skomplikowałaś. Np. nie wiem, co to "wnętrze wzburzeń". Wprawdzie nastrój, jaki tu masz kieruje moje myśli w stronę wulkanu. Wybuchowość, gniew, z tym kojarzy mi się wulkan, szczególnie czynny, a w wierszu masz nawet wychodzenie z siebie", i wykorzystujesz mocne słowa: "zatrzasnąć" - w kontekście zamykania powiek, czy - "zostać wyrzyganym", "żreć"...
Lecz - "wnętrze wzburzeń"?
"Nekrofilska przyjemność abstrakcyjnego przemijania"?
To dla mnie za dużo.
Tak skróciłam i dziękuję za spostrzegawczość. Natomiast lustr jest poprawnym słowem, więc zostaje. Wnętrze wzburzeń po prostu wnętrze człowieka. Inne sugestie przemyślę.
Pozrawiam
Rzeczywiście, lustr to poprawne słowo. Nie znałam go, a teraz znalazłam w słowniku.
Dzięki za pozdrowienia, i odwzajemniam
Świetny wiersz! Pozdrawiam 5
Dziękuję za spojrzenie.
Miego dnia
Świetny wiersz. Sen to jak wycieczka do kina bez biletu, na film przez nas wyreżyserowany. Ach... za bilet płaci rzeczywistość:) Pozdrawiam.
Sny zawsze pozostawiają niedomknięte powieki.
Pozdrawiam
"wychodzisz z siebie w poszukiwaniu porywu bytu
podróżujesz pośród oceanów prostracji".........
...........
"...zostać wyrzyganym przez wnętrze wzburzeń..." itp/itd
Widzę, że uwielbiasz KOGO, CZEGO............ja nie.
Nie oceniam.
Czy aż uwielbiam? Dziękuję za sugestię... przemyślę
Miłego dnia
albo "nadaremnie jest śnić", albo "nadaremne jest śnienie". obecną formę tytułu uważam za niepoprawną- zlepek dwóch wymienionych konstrukcji słownych.
Dzięki i pozdrawiam
Sny są częścią naszego życia, chwilami tę lepszą a czasami tę wymyślną aczkolwiek i okrutną. W snach odbijają się wszelkie problemy, które odsuwamy na jawie.
Niepokojący wiersz tak jak skomplikowane jest życie.
Wiersz porusza, dlatego warto przeczytać i zastanowić się nad niektórymi wersami.
Pozdrowienia!
Dziękuję za zatrzymanie i ciekawe senne refleksje.
Miłego wieczoru
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania