Nadchodzi
wiosenny wiatr ostudził rumień
powołany do życia po coś
są worki pod oczami okryte rumiankiem
worki pełne morskiej soli
pomalowane na różowo i na fioletowo
ustami cudzymi
budujesz uśmiech jak jabłka
ósma cząstka
wiosenny wiatr ostudził rumień
powołany do życia po coś
są worki pod oczami okryte rumiankiem
worki pełne morskiej soli
pomalowane na różowo i na fioletowo
ustami cudzymi
budujesz uśmiech jak jabłka
ósma cząstka
Komentarze (11)
Fajny wiersz. Jest w nim coś takiego zwiewnego i ulotnego, a jednocześni bardzo bliskiego i namacalnego.
Dziękuję, taki mi tą razą tworek wyszedł :)
Ooooo :-)
Ładne. Moje. Biere.
Bierrrrrr :)
jagodolas biere. A co...
Lubię pisanie jagody z lasu.
Tak wogle.
Dziękuję piknie :)
Jak na Twoje możliwości, to cieniutko...
Dziękuję :)
Dobre
Dziękuję Buczyborze :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania