Nadzieja

Brudne włosy i twarz.

Znikają osoby które tak dobrze znasz.

Potargane w strzępy ubrania.

I na co te wszystkie starania?.

 

Chodzisz uliczkami tęsknoty.

Chociaż wiesz że będą z tego kłopoty.

Zatrzymujesz się na jedym wspomnieniu.

Gdy czułeś się bezpiecznie przy matczynym ramieniu.

 

W oczach masz łzy.

Które lecą jak pył.

I w głowie nadzieja.

Może to wszystko złudzenia?

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Gramatyk rok temu
    "Matczynym"...
  • yfgfd123 rok temu
    chłopak z misją
  • piliery rok temu
    Wiktor sobie robi z nas "jaja" - błędy są tak proste, że aż prostackie. "Łzy, które lecą jak pył" rozbawiły mnie do łez ale przy " Gdy czułeś się bezpiecznie przy madczynym ramieniu." zrobiło mi się niedobrze. :(
  • Potatochips rok temu
    Piekny wiersz :3 i nie rozumiem ludzi ktorzy sami pisza ze rozbolala ich pisownia czy cos bo to takie zachowanie jakby oni mieli 7 z polskiego i nigdy bledu ortograficznego nie zrobili inaczej zachowanie 3 latka i wywyzszanie sie (nadal chodzi o komentarze) bo pisanie cytuje "zrobilo mi sie nie dobrze" "wiktor znow robi se z nas jaja" jest juz ponizej wszelkiej krytyki i nie fajne jakby lol...lmao wiekszosc ludzi chyba nie pamięta jak sami zaczynali pisac wiersze i ogolnie wiec nie wiem po co pisac takie komentarze mlodemu pisarzowi ktory uwielbia to robic wiec plz stop hejtu (takie pisanie to nadal forma hejtu) ee to chyba tyle bobrywidzenia
  • Gramatyk rok temu
    Sugeruję zakup klawiatury z polskimi czcionkami i znakami przestankowymi. Same nawiasy i cudzysłów nie pozwalają wysławiać się poprawnie w języku polskim.
  • Potatochips rok temu
    Gramatyk wesoLych SwiAt :3

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania