Nadzieja
Brudne włosy i twarz.
Znikają osoby które tak dobrze znasz.
Potargane w strzępy ubrania.
I na co te wszystkie starania?.
Chodzisz uliczkami tęsknoty.
Chociaż wiesz że będą z tego kłopoty.
Zatrzymujesz się na jedym wspomnieniu.
Gdy czułeś się bezpiecznie przy matczynym ramieniu.
W oczach masz łzy.
Które lecą jak pył.
I w głowie nadzieja.
Może to wszystko złudzenia?
Komentarze (6)
"Matczynym"...
chłopak z misją
Wiktor sobie robi z nas "jaja" - błędy są tak proste, że aż prostackie. "Łzy, które lecą jak pył" rozbawiły mnie do łez ale przy " Gdy czułeś się bezpiecznie przy madczynym ramieniu." zrobiło mi się niedobrze. :(
Piekny wiersz :3 i nie rozumiem ludzi ktorzy sami pisza ze rozbolala ich pisownia czy cos bo to takie zachowanie jakby oni mieli 7 z polskiego i nigdy bledu ortograficznego nie zrobili inaczej zachowanie 3 latka i wywyzszanie sie (nadal chodzi o komentarze) bo pisanie cytuje "zrobilo mi sie nie dobrze" "wiktor znow robi se z nas jaja" jest juz ponizej wszelkiej krytyki i nie fajne jakby lol...lmao wiekszosc ludzi chyba nie pamięta jak sami zaczynali pisac wiersze i ogolnie wiec nie wiem po co pisac takie komentarze mlodemu pisarzowi ktory uwielbia to robic wiec plz stop hejtu (takie pisanie to nadal forma hejtu) ee to chyba tyle bobrywidzenia
Sugeruję zakup klawiatury z polskimi czcionkami i znakami przestankowymi. Same nawiasy i cudzysłów nie pozwalają wysławiać się poprawnie w języku polskim.
Gramatyk wesoLych SwiAt :3
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania