Nadzieja
W otchłani upadłego królestwa
Odnajduje dźwięki szaleństwa
Błądzę w czeluściach zamku
Doznając codziennie upadku
I widzę niby trochę światełka
Szybko ucieka jak mała pchełka
Resztkami sił poszukuje komnaty
Gdzie schowałam wszystkie graty
W nich znajduje się ta jedyna
Wyglądająca już jak ruina
Zjawa wciąż błądząca
Jednak ciągle płonąca
Nadzieja
Komentarze (1)
Znajome tony. :) "trochę światełka ucieka niczym mała pchełka" i "poszukuje komnaty gdzie schowała wszystkie graty" - myślałem, że nie da się czegoś takiego wymyślić.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania