Nadzieja
Nowa nadzieja tli się w sercu,
jak cichy płomień, co nie gaśnie,
rozświetla mrok dawnych dni,
przynosi spokój po burzach i łzach.
Nowy początek niesie światło,
które rozprasza cienie przeszłości,
jak wschód słońca po długiej nocy,
budzi duszę do życia i wiary.
Idę przed siebie, choć droga trudna,
pełna kamieni, przeszkód i cieni,
lecz z głową podniesioną wysoko,
z duszą niezmordowaną i wolną.
Ból, co mnie spotkał, już w cień się skrył,
jak cień minionych dni, co serce ranił,
odszedł cicho, zostawiając miejsce
na nowe uczucia i siłę w sobie.
Słowa raniące znikły w dal bez śladu,
jak echo, które ucichło na zawsze,
już nie wrócą, nie zatrują myśli,
bo serce wybrało przebaczenie i spokój.
Ludzie, których znałem, odeszli w noc,
jak wiatr, co przemyka cicho i w locie,
zostawiając pustkę i wspomnienia,
które uczą, jak iść dalej bez lęku.
Ci, którym ufałem, zniknęli bez śladu,
lecz ja idę dalej, z nadzieją w sercu,
bo życie to droga pełna zmian i szans,
a każdy krok przybliża mnie do światła.
Z każdym oddechem nowa siła trwa,
jak rzeka, co płynie mimo przeszkód,
nowy początek — moja własna gra,
moja droga, mój wybór, mój czas.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania