prochem w urnie tylko się staniemy
nadzieja zapłacze cierniowymi łzami
błękitną posoką zaleje niewinność
a radość fałszywym śmiechem
zarzuci sidła
na nie serca na niebycie
życie wystawi akt zgonu
tuż przed zmierzchaniem
w zmurszałej kapocie stanie pod drzwiami
i zakołacze antabą
zadrwi brzęczącymi obolami
nim świt nastanie
nim kur zapieje na odrodzenie
zapłacisz za wieczność
już nieczłowiekiem
zapytasz
komu zaprzedać duszę
czy zaufać Panu
czy diabłu wcisnąć ogarek na potępienie
Komentarze (18)
Fajnie wyważony, przemyślany i z genialnie przeplecionym „wymarłym już językiem”, utwór. Pięknie!
Dziękuję pięknie za wyważony zwrot.
Pozdrawiam serdecznie
Pasjo↔Bardzo w mym guście wiersz.!!! Także dlatego, że taki... bez skrajności.
Wypośrodkowany. Ludzki. Z pytaniem na końcu.
Zdaniem mym, przeżycie śmierci, będzie zmierzchem, a jednocześnie↔ Świtem. Pierwszym nie z tej ziemi.
Pozdrawiam:))↔%
Dziękuję za przemyślenia pomiędzy zmierzchem a świtem.
Pozdrawiam
Całość całkiem, całkiem.
Ale w pierwszej strofie moim zdaniem za dużo dookreśleń:np.
cierniowe łzy, błękitna posoka i krucha niewinność itd.
Zostawiam 4
Dzięki za spojrzenie. Pozdrawiam
To jest bardzo dobry wiersz od ''życie wystawi akt zgonu'', wcześniejsza strofa naszpikowana dopełniaczówkami i w sumie bez żalu można z niej zrezygnować, bo reszta rekompensuje z nawiązką. 5
Dziękuję za uwagi i odbiór. Pozdrawiam
Klimatyczne, inspirujące, ciekawe, nie z tego świata, 5, pozdrawiam :-)
Dzięki za nie z tego świata spojrzenie. Miłego
Szlachecka krew niewinnie przelana
przedwcześnie zakończony byt
niekoniecznie na wieczność
Pozdrawiam
Witaj i dziękuję za ciekawy odbiór słowa. Pozdrawiam
Świetny egzystencjalny wiersz, czytając go można dlugo deliberować. 5 i pozodwiam serdecznie :)
Dzięki V V za możliwość długiej deliberacji. Pozdrawiam serdecznie
Dla mnie nie jest to wiersz „egzystencjalny”, bo w końcówce autorka wprowadza koncept duszy, a czytelnik musi wybrać między Panem i diabłem. A co jeśli Pan i diabeł to jedno i to samo? Albo w ogóle nie istnieją? A dusza, czy można ją obejrzeć pod mikroskopem?
Nie przeczę, wiersz napisany pięknym językiem, kołysze czytelnika swoistym rytmem niebanalnych porównań, literacko unosi się na powierzchni szarego morza słów. Jednak jest w nim zbyt wiele smutku, żalu, depresji. Nic na przeciwwagę. Tylko przeczytać i umrzeć. Ciekawe, że na portalach angielskojęzycznych nie znajduję aż tyle pesymistycznych wierszy. Czy nie jest to jakaś typowo polska cecha, płakać za utraconymi możliwościami, rozpamiętywać tragedie, celebrować klęski? To tak jakbyśmy bardziej woleli palić ten ogarek, chociaż Pan stworzył nas do miłości i radości.
Daję 5 choć wolałbym poczytać coś optymistycznego.
Miło mi. Wybory zawsze bywają trudne i niejednoznaczne. Pan i diabeł w jednym stali domu i pewnie śmieją się z duszy. A jeśli chodzi o ten wers "Ciekawe, że na portalach angielskojęzycznych nie znajduję aż tyle pesymistycznych wierszy. Czy nie jest to jakaś typowo polska cecha, płakać za utraconymi możliwościami, rozpamiętywać tragedie, celebrować klęski?"... pewnie coś w tym jest. I to nie tylko polska cecha, ale chyba w większości narodów słowiańskich ma wciąż trwanie w lamentacji za czymś co tak naprawdę nie ma znaczenia dla współczesności.
Pozdrawiam i dziękuję.
Bardzo dobry, najbardziej mi się puenta podobuje, każdy musi sam rozstrzygnąć, co komu wciśnie ?
Dziękuję Szpileczko za miłe ukłucie. Pozdrawiam śnieżnie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania