naga nieliryczna

stare krzesła spróchniały kiedyś siedzieli tam ludzie teraz ziemia oddycha tam wolniej

 

siedzę obok ciebie naga nieliryczna

drewno skrzypi jak kości

powietrze ciężkie balasamuje nam stawy

 

nic nie mówię słowa są zbyt miękkie rozpadają się w ustach

w lampie tłucze się ćma

próbuję cię wzruszyć nie poezją a obecnością

czy to wystarczy

 

jeśli umrzesz daleko ziemia zrobi z tobą

to samo co kiedyś zrobi ze mną

obrócimy się w popiół w pył

 

nic mnie to nie obchodzi jeśli sama będę nieistnieniem

to tylko przestrzenią obok ciebie

Średnia ocena: 3.6  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Sokrates 9 godz. temu
    próbuję cię wzruszyć nie poezją a obecnością czy to wystarczy - ładne.
  • Dusza_boli 8 godz. temu
    Dziękuję
  • andrew24 8 godz. temu
    ...
    być przestrzenią
    zatopić złe czyjeś myśli
    obudzić ptaki za oknem
    okruchami snu
    ...
    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia
  • Dusza_boli 2 godz. temu
    Dziękuję, Tobie również miłego.
  • AlexHalley 6 godz. temu
    "siedzę obok Ciebie naga nieliryczna" pięknie wybrzmiało👏🏻👏🏻👏🏻
  • Dusza_boli 2 godz. temu
    Dziękuję. To najcichsze miejsce w tym tekście. Cieszę się, że słuchasz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania