naga nieliryczna

stare krzesła spróchniały

kiedyś siedzieli tam ludzie

teraz ziemia oddycha tam wolniej

 

siedzę obok ciebie naga nieliryczna

drewno skrzypi jak kości

powietrze ciężkie balasamuje nam stawy

 

nic nie mówię słowa są zbyt miękkie rozpadają się w ustach

w lampie tłucze się ćma

próbuję cię wzruszyć nie poezją a obecnością

czy to wystarczy

 

jeśli umrzesz daleko ziemia zrobi z tobą

to samo co kiedyś zrobi ze mną

obrócimy się w popiół w pył

 

nic mnie to nie obchodzi

jeśli sama będę nieistnieniem

to tylko przestrzenią obok ciebie

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • Sokrates 2 miesiące temu
    próbuję cię wzruszyć nie poezją a obecnością czy to wystarczy - ładne.
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Dziękuję
  • andrew24 2 miesiące temu
    ...
    być przestrzenią
    zatopić złe czyjeś myśli
    obudzić ptaki za oknem
    okruchami snu
    ...
    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Dziękuję, Tobie również miłego.
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    "siedzę obok Ciebie naga nieliryczna" pięknie wybrzmiało👏🏻👏🏻👏🏻
  • Dusza_boli 2 miesiące temu
    Dziękuję. To najcichsze miejsce w tym tekście. Cieszę się, że słuchasz.
  • AlexHalley 2 miesiące temu
    Dusza_boli Ktoś kto nie słucha, nie może być wysłuchany, a bez wysłuchania znika istota mówienia.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania