Poprzednie części: naga nieliryczna
naga nieliryczna
stare krzesła spróchniały
kiedyś siedzieli tam ludzie
teraz ziemia oddycha tam wolniej
siedzę obok ciebie naga nieliryczna
drewno skrzypi jak kości
powietrze ciężkie balasamuje nam stawy
nic nie mówię słowa są zbyt miękkie rozpadają się w ustach
w lampie tłucze się ćma
próbuję cię wzruszyć nie poezją a obecnością
czy to wystarczy
jeśli umrzesz daleko ziemia zrobi z tobą
to samo co kiedyś zrobi ze mną
obrócimy się w popiół w pył
nic mnie to nie obchodzi
jeśli sama będę nieistnieniem
to tylko przestrzenią obok ciebie
Komentarze (4)
Piękny i głęboki wiersz. Nie robi efektu wow ale zostaje na długo.
Bardzo Ci dziękuję za komentarz I że bywasz tu często.
"stare krzesła spróchniały
kiedyś siedzieli tam ludzie" – cudo.
Dziękuję. Cieszę się, że coś zostało w Tobie po czytaniu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania