Nagość
"nagość" [2024-12-03 16:22]
chętnie popieściłbym cię słowami
zagrał na twym instrumencie
melodię wciąż ci nieznaną
choć twierdzisz że znasz je wszystkie
a potem zostawiłbym cię samą
przywiązaną do łóżka rzemieniami
i obserwował jak syczysz z niezadowolenia
jak żbik w klatce szczerzysz białymi kłami
wtedy bym cię uspokoił
przytulił i wziął w ramiona
przekonał że to tylko słowa
i że wszystko jest tu dla zabawy
zbadał dokładnie tatuaż pod piersiami
zerwał łańcuszek z szyi
ostatni przedmiot którym mogłaś się zasłonić
a ja lubię patrzeć gdy jesteś naga
łatwo poznać mój drżący dotyk
i słuchać jak to nikt nigdy
nie dotykał cię w ten sposób
jesteś nieobecna choć
głośno odmierzasz westchnień interwały
coraz dłuższe
a to nie tak miało być
nic nie jest już według planu
a gdy jesteś już blisko
wychodzę udając że niczego nie słyszę
a to U wygięte z twego ciała
staje się zamknięte
wtem istota jej miłości
nienawistnie krzyczy
niechętnie odrzucam to piękno
następnie stanowczo odkładam się do szafy
kładę obok pokrowca z gitarą
którą oparłaś o drzwi do pokoju
nie ma tam do czego wracać
przecieram szmatką zakurzone usta
ani czegoś by ze sobą zabrać
oddaję się w twoje posiadanie
słowa wybijają rytm
pod nosem nucą melodie
wsłuchuję się w głuche stukanie
odbijające się między ścianami
tłumionych we mnie dźwięków
Komentarze (6)
To usta
https://www.opowi.pl/forum/pitolenie-146-pogrom-opowijski-w1759/
⭐
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania