Nagość
Jesteś tak blisko
A więc rozbierz się
Tak do naga zrzuć wszystko
Bieliznę kolczyki swój wstyd
Wiem że to trudne
A teraz opuść ręce
Pozwól mi patrzeć
Na twoją nagą ufność
Nie bój się
Chcę cię dotykać
Tej blizny i tamtej
Tego sińca też
Pozwól mi przytulić
Cały twój ból
Pozwól mi dotknąć tych miejsc
Które przyspieszają twój oddech
Zanurz się we mnie cała
Bez reszty
Niech twoje łzy spłyną po mnie
Zobacz ja też jestem nagi
Do kości do duszy
Kochana
Teraz już kochana
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania