Nagość

Jesteś tak blisko

A więc rozbierz się

Tak do naga zrzuć wszystko

Bieliznę kolczyki swój wstyd

Wiem że to trudne

A teraz opuść ręce

Pozwól mi patrzeć

Na twoją nagą ufność

Nie bój się

Chcę cię dotykać

Tej blizny i tamtej

Tego sińca też

Pozwól mi przytulić

Cały twój ból

Pozwól mi dotknąć tych miejsc

Które przyspieszają twój oddech

Zanurz się we mnie cała

Bez reszty

Niech twoje łzy spłyną po mnie

Zobacz ja też jestem nagi

Do kości do duszy

Kochana

Teraz już kochana

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania