Nagrobek
Spadł z twojego grobu
Ostatni stojący znicz
Rozbił się na mdłym chodniku
A wosk zalał bujną trawę.
Tylko ty tu jeszcze jesteś
Ostatni znak dawnego świata
I tylko kruk niemowa siedzi
na nim, chcąc śpiewać.
Tylko pies kulawy czasem
Przyjdzie, zawyje za swym panem
Tak tylko cisza.
Wiatr porusza liścmi brzozy
A strumyk płynie nieopodal.
Tylko ty tu jeszcze jesteś
Ostatnia wola poległej wioski.
Powoli spływają po tobie
Wilgotne krople deszczu;
Jedna za drugą, za trzecią
I czwartą godziną mija
Słońce chyli się ku upadkowi
A ty samotnie na tej polanie
Tylko kruk niemowa siedzi
Chcąc zaśpiewać z tobą.
Śnieg ciebie przysypał
Ostatni posmak wolności.
W końcu pękniesz w połowie
Sam pozostawiony sobie.
Znaleziony po latach będziesz
Lecz nikt nie zada pytania
Kto tutaj leży? Od jak dawna?
A kruk niemowa nie zaśpiewa
Nie wypowie nawet zdania.
Komentarze (2)
Hmm... z ptakami czasem jest problem. Ale sądzę że to ludzie mają ten problem. Chcą z nimi rozmawiać:)) i Bogu dzięki że ptaki mają na to wyjebane:)
Nastrój zadumy, refleksji nad bezpańskimi (i nieznanymi) grobami emocjonalnie i ciekawie oddany na 5.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania