Nagrobek, lekko mszysty.
Czy on stary, czy mu pary
z ust zniszczonych wylatuje.
Ona młoda, tchła uroda,
przyszłość jej się ukazuje.
Lub on biedny, sam już zwiędły,
przez swe życie poniszczony,
złe decyzje, głupie błędy,
Przez rodziców rozpieszczony.
Bez znaczenia jakie życie,
Ty, mój piękny ludzki bycie,
umrzesz kiedyś, tak jak wszyscy,
i jedyne co zostanie, to nagrobek,
lekko mszysty.
Komentarze (1)
To nagrobki umierają, ludzie nigdy...
Witaj na Opowi.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania