Naiwność
Naiwność
Zgubi mnie szybciej niż nadzieja.
Nadzieję dostrzeżesz, wybierasz, aby w nią wierzyć.
Naiwność z drugiej strony jest niczym niewidzialny płaszcz, który na sobie nosisz w 30-stopniowym upale. Dopiero jak ktoś ci powie, że go masz, w pośpiechu go ściągasz i czujesz ulgę. Ale to tylko chwilowe.
Zaraz po tej uldze wstyd z zażenowaniem jedną wielką falą zaczynają cię nawiedzać. Nagle odczuwasz każdą kropelkę potu, która się tworzy na twojej skórze, każdy szept odbierasz personalnie, mimo że nie dotyczy ciebie.
Naiwność.
Okazało się, że każdy widział ten płaszcz. Każdy również zauważył wszystko inne – włącznie z tym, że z jednej strony masz poplamioną koszulkę dezodorantem.
Już wtedy czujesz, że każdy oddech w twoją stronę to werdykt, kolejny mankament do poprawy.
Naiwność.
To ona pozwala ci stworzyć najpiękniejsze obrazy, to ona podsuwa ci pomysły, jak można się odezwać do kogoś, przy kim chcesz dobrze wyjść. Stoi przy tobie i cię wspiera – przynajmniej tak to wygląda z twojej zakrzywionej perspektywy.
Prawda jest taka, że ona czeka i sama ci podstawia nogi, abyś zaliczył upadek. Te piękne obrazy malowane słowami i myślą są piękne, często jednak naiwność nie pilnuje ich tak, jak powinna, i dostęp do nich ma każdy, kto tylko odrobinę na mnie spojrzy z ciepłem w oczach. Naiwność, chociaż karmi cię słowami i wizjami, może także zmusić cię do powiedzenia głupoty, która będzie cię prześladować do końca życia.
Naiwność tworzy ci bańkę, wszystko wydaje się być bajkowe i proste.
Do momentu, aż ta bańka pęknie bez ostrzeżenia, a ty będziesz naiwnie wierzyć, że upadek na ziemię nie będzie bolesny.
Komentarze (1)
Fajnie to napisane. Super.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania