najchętniej
chciałabym się zabić. w samo południe. nie. za wcześnie. wieczorem gdy latarnie oświetlają ulice. zagubionych w dzień utajonych marzeń. spełni się twoje. jak i moje spełnić się nie może. bo jestem innym bytem. w jakiś sposób próbowałam. codziennie to samo.
spokojnie. teraz jest wieczór. dwie komety niosą jeden ogień. to nie dzieje się naprawdę. powiedział że mam wybór. codziennie nosić wianki utkane z jego słowami. gaśnie dzień.
dobry wieczór
Komentarze (12)
Oj co sie dzieje
Brak seksu
Marzena no coż bez tego mozna żyć Marzenko:)
Marzena Też przechodziłem taki okres. Nazwałem go póżniej "złotą dekadą" bo trwał dziesięć dni. To był bardzo owocny czas, postawiłem wtedy na kreatywność. Postamowiłem, że muszę zająć czymś ręce bo bardzo mnie świeżbiły i tak zaczęła się moja przygoda z robieniem na drutach. Zrobiłem szalik, rękawiczki i czapkę.Spójrz na to z innej strony. Co ma powiedzieć Tyfusek albo Don chujan, który jeszce nie może bo ciągle jest w połogu i po ciężkim porodzie stracił ochotę, do dziś sni mu się lewatywa. Bądź dobrej myśli, rób przysiady, przekieruj energię popędu, to też pomaga. W wierszu nie rozumiem o jaki byt chodzi.
Daro1333 👍🤣🤣🤣🤣 hahaha👏👏👏
Daro1333 tylko dziesięć dni?? No wybacz tyle to i ja wytrzymam :)
Tytusek naprawdę ma problemy z erekcją 🙊
Tak, to nieodwracalne, miał wypadek z deską. Teraz jak ma lepszy dzień to czuje tylki mrowienie w okolicach odbytu i nic więcej.
Inne małpy to skrzętnie wykorzystują.
Mój byt! Że niby jestem inna ale to gówno prawda.
Rozumiem, myślałem, że może chodzi o życie w innej rzeczywistości.
Ważne jest aby słowa nie pozostawiały ran.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania