teraz zapewne każdy głupi wreszcie wie, gdzie ono, gdzie

"Niebo...Nie jest miejscem, do którego się wchodzi....

Człowiek jest w niebie wtedy

i w takiej mierze, kiedy i w jakiej mierze jest z Chrystusem."

(Benedykt XVI)

 

Oto Ratzinger wywodził,

żeby się nie wygłupiać

z tym niebem,

bo ono to jest

ale jako zjednoczenie

z Chrystusem

co oznacza wielbienie pana

będące źródłem

doznania wiecznych wzruszeń

 

Teraz porównajcie sobie

te wynurzenia

- nadal przecież papieża,

choć w rozkładzie,

ze świętym wniebowstąpieniem,

które na własne oczy widział apostoł Tomasz.

W donosie ewangelisty analfabety Jana,

skrzydlaci “eunuchowie”

unosili się z Maryją (już bez ducha)

w atmosferę.

 

Co jakiś czas,

jaki tutaj paciorek

czy koronka,

cytują podobne głupoty ewangelistów.

Ano w świetle obecnej wiedzy

o Świecie i prawach przyrody już poznanych to głupoty są. Amen.

 

Gdyby komu było śpieszno tam, choćby dla polatania sobie gapowiczowsko na satelitach, to może odpuścić.

Na chmurkach też nie porandkuje.

Poetycko to i owszem, zachęcam.

 

Jest i pozytyw ten ulotnej likalizacji.

To brak wymyślnych piekielnych tortur.

Oto w zamian madejowego łoża

jest nim wieczny szlaban

na oglądanie Jezusa😫.

 

(jak tak, to może lepiej

nie umierać…)

 

+++++ +++

Zgodę na ewangelizowanie

bez oporu wyrażę,

tym ewangelizującym,

co w niebie odbyli staże.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Absens godzinę temu
    "widział na własne oczy" buhaha
    O święta naiwności ! A kto widział że on widział?
    W niejednym psychiatryku jest wielu takich co coś widzieli ale nikt do nich nie mówi święci, tylko daje neuroleptyki
  • ireneo godzinę temu
    że też takie odpady intelektualne przypełzają do tematów. Miał racje Dziadek mówiąc, że religia jest dla ludzi bez rozumu.:

    Może twoja ułomność, kobiecino, jest karą za grzechy przodków...
    Staraj się ze zrozumieniem:

    "apostoł Tomasz, który nie uczestniczył w pogrzebie Maryi, zbliżając się do Góry Oliwnej, zobaczył aniołów unoszących jej ciało do Nieba. Zawołał wtedy:

    O święta Matko, Matko błogosławiona, Matko niepokalana, skoro mogę cię teraz widzieć, gdy wznosisz się do Nieba, spraw, bym doznał radości dzięki twojemu miłosierdziu.

    W odpowiedzi na jego wołanie, z nieba spadła przepaska, którą wcześniej opasano ciało Maryi, a Tomasz zatrzymał ją jako pamiątkę".

    Kawałek przepaski jest w Prato, przymułko.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania