Najlepsze dni
Ptakom nie wystarczą wieże kościołów.
Szukają miejsc, gdzie wiatr nie spłoszy
bezdomnych słów, zatrzyma tykanie zegara.
Gdy patrzę na okaleczone miasto, wiem
co zrobić ze strachem, unoszącym się dawniej
nad głowami aniołów, a teraz zwykłych ludzi.
Często wspominam zielony pejzaż,
uwięzione światło ginie w martwej naturze.
Wystarczy drobina cierpkiej słodyczy,
pszczoły znowu wyroją się w pustej ramie
kiedyś - na progu dnia odnajdę wytchnienie.
Komentarze (8)
Pięknie.
Dziękuję:)
Podoba mi się.
A jeżeli tak...miło jest łowić takie słowa - dzięki.
Prawdziwy wiersz... brakuje tutaj tego, jak powietrza.
5
Dziękuję za chwile przy wierszu i słowo - takie słowo!
Kikimora↔Poetycko napisane. Jakby tęsknota z nutką nadziei, za tym, co może nie minęło, ale może mijać.
Chociaż ptaki mają ten komfort, że zawsze mogą odlecieć↔Pozdrawiam?:)
Ten wiersz pomaga odlecieć w myślach do krainy, w której można wyobrazić sobie inny, lepszy świat.
5, pozdrawiam ? ☺️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania