Najpierw imię
że oddechy
że westchnienia
że splecione ramiona —
to nieważne
zapominamy
najpierw imię
potem dotyk
i poranki
zostają tylko dwa drobiazgi:
zapach w szafie
i kubek na zlewie
nagle łapiesz się na tym,
że pamiętasz
że oddechy
że westchnienia
że splecione ramiona —
to nieważne
zapominamy
najpierw imię
potem dotyk
i poranki
zostają tylko dwa drobiazgi:
zapach w szafie
i kubek na zlewie
nagle łapiesz się na tym,
że pamiętasz
Komentarze (1)
Im bardziej chcemy zapomnieć, tym więcej pamiętamy i częściej wspominamy.
Miłość, która boli, najcenniejsza...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania