najszczęśliwszy...

najszczęśliwszy

w swym nieszczęściu jestem

kiedy krwawię

i ostatnie hausty powietrza

łapczywie chłonę

szczęśliwy faktem

że miłość odeszła

jak życie powoli odchodzi

w mrok nieprzebrany

krok za krokiem

znika

w siódmym niebie

a może

na piekła dnie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Grain dwa lata temu

    miłość odchodzi jak ochota na kaszankę

  • darjim dwa lata temu

    Tyle, że ja bardzo lubię kaszankę i trochę mi szkoda.

  • Florian Konrad dwa lata temu

    Załóż podpaskę albo tampon, jak krwawisz :) A poważnie: raczkujące pisanie.

  • darjim dwa lata temu

    Niniejszym wprowadzam nową zasadę, że prymitywów ignoruję.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania