*** (nalegała by rozwiać...)
nalegała by rozwiać
poszpitalny kurz
trzymał jej drabinkę
wtulony po łokcie
smukłe ręce zrywały z nieba
czerwone planety
jak dawniej
ale 'ostrożnie
nie dźwigaj
chodźmy już'
nalegała by rozwiać
poszpitalny kurz
trzymał jej drabinkę
wtulony po łokcie
smukłe ręce zrywały z nieba
czerwone planety
jak dawniej
ale 'ostrożnie
nie dźwigaj
chodźmy już'
Komentarze (7)
może ktoś wie, jak zrobić kursywę? :)
Nie ma opcji.
To porządny portal literacki i żadnych kur,,, nie ma.
Nie ma kursyw. Jeśli jesteś nowym juzerem, masz ponizej pięciu publikacji i Twoje prace nie wchodzą z automatu tylko ktoś je dopuszcza, wtedy (jeśli o to poprosisz) zostanie Ci kursywa w tekście.
Tak, niestety nie ma.
Ciągłe wylewanie żali, że wszystko tu jest źle do niczego i tak nie doprowadzi.
Ma ktoś chęć, jest kontakt, tam można petycje składać. Czy to coś da? - nie wiadomo.
W porządku :)
Nie da.
Beton.
Ona chce żyć jak dawniej, może mimo choroby, on pełny poświęcenia, chce pomóc. Czerwone planety kojarzą mi sie z czymś niedostępnym, z marzeniami.
Podoba mi sie utwór.
Pozdrawiam
Pięknie odczytałaś wiersz, dziękuję
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania