namacaj
ja mogę być łatwa,
na wyciągnięte dłonie
zrzucić ten tandetny, znoszony rym i
zadrżeć niby swobodniej.
metaforą o mnie na klęczkach
ci nieba przychylić. się otrzeć
dać się.
ja mogę być łatwa,
na wyciągnięte dłonie
zrzucić ten tandetny, znoszony rym i
zadrżeć niby swobodniej.
metaforą o mnie na klęczkach
ci nieba przychylić. się otrzeć
dać się.
Komentarze (4)
Od pierwszych po ostatnie wersy, jestem na tak... jakoś mnie uśmiechnął ten wiersz
No to, że uśmiechnął, to najważniejsze :)
Dzięki za komentarz
i też idę czytać, i komentować, bo ostatnio coś słabo z tym u mnie. Się trzeba trochę ukulturalnić.
Mi tu jakoś: ci nieba przychylić, trochę brzmi jakoś wyświechtanie, ale ogólnie wiersz okej.
Wyświechtane wersy i słowa na prawdę potrafią zaburzyć próbę opisu uczuć... I to konkretnie.
Ale tu, jest ten jeden moment, daleki od wyświechtania. To chcenie bycia łatwą dla kogoś, nie ważne jak brzmi, ważne że dla tej osoby. I to jest ponad.
Lotos, ja myślę że to jest właśnie częścią przesłania xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania