Namalowałam Cię
Wymyślam w głowie różne obrazy, Wśród nich znajduje się także twój. Nie zliczę nawet, ile to razy Wyobrażałam sobie, że jesteś mój.
Namalowany pędzlem z zachwytu, Nie masz tu żadnej skazy czy wady. Twarz masz poważną niczym z granitu, Patrzysz spokojnie na cały mój świat.
Świat, w którym jestem samotna, Dlatego ciebie namalowałam. Idealnego, bo jestem ciebie głodna, Takiego właśnie wyczarowałam.
Zrobiłam to bardzo samolubnie, Nie zapytałam nawet, jaki chcesz być. Może ty wcale mnie nie potrzebujesz, Możesz zupełnie inaczej żyć.
Niestety żyjesz w mej wyobraźni, A ja codziennie ciebie zmieniam. Raz jesteś królem w mojej baśni, A innym razem pomysłu nie mam.
Muszę już schować twój piękny obraz Z powrotem w miejsce, gdzie możesz trwać. Poszukam szczęścia w prawdziwym życiu, Idę do przodu, przestałam się bać!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania