Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!

Napad z weną w ręku

Gdybyś tak ją kochał

Jak zeszłego roku...

 

Nie teraz. Zupę gotuję. Ja pierniczę! Już piętnasta?

 

Gdybyś tak ją kochał

Jak zeszłego roku

Kiedy świat zwariował...

 

— Mamo! Staszek mnie bije.

— Staszek, nie bij brata!

O żesz! Kipi! Cała kuchenka uwalona. Czarno widzę ten obiad.

 

Gdybyś tak ją kochał

Jak zeszłego roku

Kiedy świat zwariował

Błyskiem w jego oku

 

Nie mam czasu! Kuźwa! Ziemniaki się skończyły. Miała być kartoflanka. Chuj! Zrobię z ryżem.

— Mamo! Staszek nie chce mi dać czerwonej kredki!

— Staszek! Daj mu, przecież ci nie zeżre.

 

Gdybyś tak ją kochał

Jak zeszłego roku

Kiedyś świat zwariował

Błyskiem w jego oku

Cisza. Dobrze. Gdzie ten ryż? „Błyskiem w jego oku”, ale to słabe. Zmienię. Potem. Telefon.

— Halo.

— …

— Nie, nie chcę paneli fotowoltaicznych.

— …

— Nie potrzebuję!

— …

— Kuźwa! I gadaj tu z botem. W bloku mieszkam. Gdzie mam se je zainstalować? Na dupie?

 

Jesssu. Dobra, niech ci będzie. Zapiszę, bo mi ucieknie. I tak słabe to, ale może się coś urodzi. Nie postarałaś się. Zaraz, jak to było?

— Srak! Zupę gotuj!

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (29)

  • pansowa 3 miesiące temu
    Szalona jest ta konfrontacja wczoraj i dziś 👹
    A były kwiatuszki i pszczółki😭
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Bo ja jestem multitasking proszę pana xD
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    A co do pszczółek.. czyżby pansowa moje pisanie podczytywał?
  • pansowa 3 miesiące temu
    Cicho_sza A co, pisałaś coś o pszczółkach? :)
    Ale podczytuję Twoje pisanie.
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    pansowa Jakoś mi się Twój pierwszy komentarz z treścią ostatniej części Ona skojarzył. Wrzuciłam ją wczoraj, a była tam wzmianka o pszczółkach, haha. No może po prostu nie załapałam.
  • Pan Buczybór 3 miesiące temu
    Bardzo fajny kontrast, podoba mi się, że urywki wiersza stanowią refren i wygaszają poetyckim spokojem dynamiczne, bardzo bezpośrednie (również językowo) scenki. Podoba mi się ta dwubiegunowość i ogólnie sam tekst jest naprawdę dobry i dobrze wykonany
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Dzięki. Tak wygląda mój proces twórczy, haha.
  • Tjeri 3 miesiące temu
    Dobre! :)))
    Szczególnie panele na dupie. Doceniam.
    A. I lepiej pisać wiersze o niedoszłej kartoflance niż srać różami, za przeproszeniem. Podobuje się mnie :).
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Też tak myślę, że lepiej o kartoflance 😉 Dziękuję za podobanie.
  • Wertyt 3 miesiące temu
    Uśmiałem się nad poranną kawą. Też kiedyś fraszkę ułożyłem jak prąd w domu naprawiałem. Oczywiście, że mnie kopło :) . 5
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Życie najlepsze tematy podsuwa. Nie trzeba nic wymyślać! Pozdrawiam serdecznie
  • befana_di_campi 3 miesiące temu
    Uśmiałam się :-D
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Cieszę się, że mogłam wywołać uśmiech w ten ponury listopadowy dzień. Pozdrawiam
  • Raven18 3 miesiące temu
    Przyjemny dialog z samym sobą :D
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Dzięki. Często mi się zdarza :D
  • Piecuszek 3 miesiące temu
    Zabawne i prawdziwe. 🙂
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Wena zawsze dupę zawraca w najmniej odpowiednim momencie, haha. Pozdrawiam
  • Garść 3 miesiące temu
    U_RO_CZE! :D
    Różnie można o procesie twórczym, a Tobie się udało z wielkim dystansem go odtworzyć.
    Piąteczka leci!

    Znajomy ojca, którego wydawali, był zadowolony, kiedy wreszcie córy dorosły i osiedliły się w UK, i wniebowzięty, gdy żona zwiała z kochankiem, bo zyskał luksus niczym nieskrępowanego pisania.
    I co?
    I dupa.
    Stwierdził, że teraz mu się nie chce. Potrzebował przeciwności, by przytulać literki :D
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Coś w tym jest. Proces twórczy wzmaga się gdy musi pokonywać przeszkody. Powoduje to pewną frustrację, ale w ostatecznym rozrachunku wychodzi się na plus.
    Pozdrawiam i dzięki za piątaka.
  • Garść 3 miesiące temu
    Cicho_sza, na tym polega twórczość natury. Ewolucja to pokonywanie przeszkód przez osobniki i gatunki w sumie.
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Garść bardzo trafie ujęte. Ewolucja w pisaniu zawsze jest lepsza aniżeli rewolucja. Teksty na hurra rzadko się udają.
  • Trzy Cztery 3 miesiące temu
    Twoja bohaterka jest lepiej zahartowana jeśli chodzi o przeszkody w tworzeniu niż Adaś Miauczyński.
    U Adasia wciąż pozostawał do rozwinięcia tylko jeden wers. A tu, powoli bo powoli, ale przecież urodziły się aż cztery... :))
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Haha, owszem. Poszło jej znacznie lepiej :D
  • Noico 3 miesiące temu
    bo w tym jest cały ambaras
    żeby chciało dwoje naraz
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Otóż to 😉
  • Paweł Beer 3 miesiące temu
    Już wcześniej chciałem napisać, że to jest czad tak bardzo życiowy! Super produkcja, pozdro:)
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    Tak wygląda proces twórczy z wybojami, haha. Super, że Ci się podoba 😉
  • ... do szuflady 3 miesiące temu
    DZzPnP😂😂😂
    No po prostu kocham Cię za ten wpis 😂😂😂, a przy tej 'dupnej fotowoltaice'... no powiem Ci któtko = prawie połknęłam 'języczny' kolczyk... opluwając swój mały ekranik😂😂😂
    Uwielbiam takie tekściory❗

    Teraz zaczynam 12 odcinek "unej"... po prostu chłonę🙂
  • Cicho_sza 3 miesiące temu
    To taka scenka z życia 😉 bez pudru i ozdobników.
    Koniecznie daj znać jak Ci się podoba moja pisanina w częściach.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania