napatoczyły się przypadki (wiersz urodzinkowy)

w czasoprzestrzeni dziwnych wierszy

fotonach światła literowych

pokrętną myślą skuwam wersy

w ogniu fizyczno –barokowym

 

nowe teorie kosmogonii

pięćdziesiąt jeden słońc niebieskich

błękitne dziury w swej ironii

tworzą scenariusz do burleski

 

bo uderzyło w głowę jabłko

Newton w swej dziwnej waryjacji

wymyślił całkiem nowe prawko

o wszechobecnej grawitacji

 

ta ciągnie strasznie mnie do ziemi

może też niżej wciąż na nowo

pięćdziesiąt jeden gniewnych cieni

chętnie się pastwi nad mą głową

 

nie ma początku ani końca

ten mroczny wszechświat pokręconych

strach liczyć znów niebieskie słońca

śpijcie spokojnie już demony

Średnia ocena: 2.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (10)

  • puszczyk 02.07.2018

    Pierwszy kretyn już jest :)

  • Tjeri 02.07.2018

    Moja strasznie ten wiersz lubić...

  • puszczyk 02.07.2018

    Wasza mi wstawić jedynkę! :)))
    Wim Sowo.

  • Tjeri 02.07.2018

    Wisz, że moja niby Twojej jedynkę wraziła?

  • puszczyk 02.07.2018

    Jeżu... jak to BRZMI...
    Sowa...

  • Tjeri 02.07.2018

    Piknie, po prostu...

  • puszczyk 02.07.2018

    Nio.
    Nawet refluksina nie potrafiłabym zrobić mi tak dobrze.

  • Karawan 03.07.2018

    Wy mie tu nie próbujcie jakiegoś mieszania gatunków! Tu jest portal dla czystych rasowo i pustych umysłowo. :)) Kto to widział sowa z puszczykiem? ;)

  • puszczyk 03.07.2018

    W mieszaniu to my mistrze!

  • puszczyk 03.07.2018

    A poza tym, to chyba najbardziej klasyczny z moich.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania