Narcyzm
Nadeszła wiosna
wraz z nią nadeszło moje uczucie do ciebie
jedyne co pamiętam to to, że było
ogromne
budziłam się
i zasypiałam
mając twoją twarz przed oczami
za każdym razem, gdy Cię widzę
moja dusza szaleje
gdy przejdę obok ciebie
i zdążę spojrzeć w twoje
niebieskie, wielkie oczy
chcę skakać i tańczyć
razem z tobą
gdy z Tobą rozmawiam
odnoszę wrażenie, że rozmawiam z kimś
kogo znam od lat
chcę
polecieć z Tobą w kosmos
wyruszyć w podróż dookoła świata
Po prostu
chcę cię oglądać przez cały czas
aż do końca moich dni
Naprawdę,
o niczym innym nie marzę.
Komentarze (8)
To się nazywa miłość proszę pani hi, hi :)
Bardzo króciutkie, ale ładnie i bezbłędnie napisane, dam 5 :)
Cudownie napisane! Mam niedosyt! Proszę pisać więcej o pani uczuciach.
Zbyt krótkie, aby ocenić. ;) Mam nadzieję, że rozwiniesz.
trochę to przewrotne, bo czytając ma się wrażenie, że narrator zwraca siie do kogoś a nie do samego siebie
no ale może tak właśnie wygląda narcystyczny sposób myślenie
ciekawa sprawa
W tym opowiadaniu zwracam sie do odbicia w lustrze :)
Chciałem napisać, że pewnie inspirowała Cię jakaś wyjątkowa osoba, a później zobaczyłem twój komentarz :D
Kurcze....w sumie to napisałem
;)
Trochu
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania