Tak, taki wstrząs jest jak uderzenie młotem. I nic się nie liczy jak uczucie ujrzenia i wzięcie na ręce życia. Z twojej krwi i kości zrodzone. Na ośmiotysięcznik przyjdzie jeszcze pora.
Jak wróci w góry, będzie już innym człowiekiem, mam nadzieję, że bardziej roztropnym i wystrzegającym się niepotrzebnej brawury.
Dzięki za wizytę i pozdrowienia!
Komentarze (8)
Tak, taki wstrząs jest jak uderzenie młotem. I nic się nie liczy jak uczucie ujrzenia i wzięcie na ręce życia. Z twojej krwi i kości zrodzone. Na ośmiotysięcznik przyjdzie jeszcze pora.
Pozdrawiam
Narkotyk gór to wielka siła i niemoc, ale czasami warto ją przezwyciężyć.
Dziękuję za przeczytanie i refleksję.
Serdecznie pozdrawiam!
Czasami warto żyć nie dla siebie, lecz dla kogoś bliskiego. Tym bardziej, że dziecko potrzebuje ojca, a nie pamięci o nim.
Pozdrawiam
Nowe życie potrafi zmienić osobowość i skalę wartości.
Dziękuję za komentarz i lekturę!
Pozdrowienia!
I tak pójdzie zdobywać szczyty jak Kukuczka, miłość do gór nie wygasa nigdy. Piątak ?
Ale rozbudzi w sobie rozwagę, dziecko nie zostanie sierotą bez ojca.
Dziękuję za odzew.
Pozdrawiam!
Myślę, że Szpilka ma rację. Góry go zabiorą i tak.
Pozdrawiam.
Jak wróci w góry, będzie już innym człowiekiem, mam nadzieję, że bardziej roztropnym i wystrzegającym się niepotrzebnej brawury.
Dzięki za wizytę i pozdrowienia!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania