Naród (nie)wybrany
-Jesteś antysemitą?
-Nie, nic nie mam do żydów.
-A jak się czujesz Pan, z tym że Twój naród mordował Żydów podczas Holocaustu?
-Jestem Polakiem, Polacy nie mordowali Żydów.
- No co ty powiesz...a słyszał szanowny Pan o „Polish Holocaust”, mówi to coś?
-Szczerze to słyszałem tylko o tym nieszczęsnym stwierdzeniu „Polish death camps"ale o tym nie słyszałem.
-To niech Pan sobie wyobrazi filmik, zwykły taki spot a w nim młodzi Żydzi. Piękni, młodzi zaraz po nich kochająca matka z dwójką cudownych dzieci a na deser- dziadek pewnie weteran kombatant obydwu wojen światowych i tej 6-dniowej też a jak. Wszyscy głośno i wyraźnie mówią „Polish Holocaust”
- Przecież to kompletna głupota.
- Ja to wiem, ty to wiesz, oni też to wiedzą- składa ręce i pokazuję w górę.- To jest grubsza sprawa, mówię Panu.
-I niby co powinniśmy zrobić?
-Nic. - odpowiada spokojnie.
-Jak to nic?-pytam z zaciekawieniem.
-Albo nic i tego nie komentować tego, albo...
-Albo?
-Wysnuć jeszcze głupszą teorię!
-Pan się dobrze czujesz?
-Proszę Pana, czuć to ja się będę dobrze po ćwiartce. Słuchaj.... - następuje chwila ciszy- obozy według nich są polskie, bo były u nas. Rozumiesz?
-Tak, ale przecież były nazistowskie.
-Nie, one były niemieckie. Naziści to nie było Ufo, nie przybyli z księżyca...
-Tak, tak z Marsa- przerwałem mu.
- Z Marsa to komuniści są. Tam pusto na Marsie to i po nich na Ziemi pusto, ale słuchaj. Idąc tym tokiem myślenia „Polish death camps” to one nie były niemieckie, lepiej polskie też nie.
Czekałem z zaciekawieniem co ten szanowny Jegomość wymyśli i jakiego szoku doznają moje uszy i rozum. Dlatego też z niecierpliwością zapytałem- To czyje w takim razie?
-Żydowskie.
-Żydowskie?- Zapytałem z niedowierzaniem.
-Tak
-Niech Pan lepiej odłoży już tę flaszkę, bo szkodzi i to bardzo.
- Posłuchaj uważnie...
-No ja to cały czas słucham.
-Były żydowskie. Kogo było najwięcej w obozie? Niemców? Polaków? Żydów. Cały obóz żydów. Żydowski obóz zagłady. Żydowska fabryka śmierci.
Patrzyłem na niego z niedowierzaniem i wymownym grymasem na twarzy, ale jednak słuchałem go dalej.
-Co się tak patrzysz?- rzucił szybko w moją stronę
-Zastanawiam się, czy mam do czynienia z kimś normalnym i szczerzę to boję się, co raczysz jeszcze wymyśli.
-Żaden z nas nie jest normalny i proszę to zrozumieć. Żyjemy w absurdzie, który sami sobie stworzyliśmy. Słyszałeś kiedyś o Polskim Holocauście? Bo ja nie, bo to kłamstwo, ale każdy teraz może powiedzieć sobie to. Powiedzieć, że drugi w Europie naród przeznaczony do likwidacji przez Hitlera mordował ten pierwszy, czyli Żydów. Czy to nie absurd? Wiesz Pan co, cieszę się, słysząc o „Polish Holocaust”, przynajmniej wiem, że imię Hitlera pozostanie nieskalane, bo widocznie sam nie wiedział, że Polacy wymordowali 6 milionów Żydów. Wobec tego absurdu mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że obozy były żydowskie i że holocaust też był żydowski. Sami zamknęli się w obozie, ogrodzili drutami i do tego wynajęli dywizje niemieckie, aby pilnowały, żeby nikt im nie przeszkadzał. Świetna historia prawda?
-Jesteś chory, nic więcej.
-Wszyscy jesteśmy chorzy. Chorujemy na absurd.
-Przepraszam, śpieszę się, do widzenia.
- Do widzenia Panu, mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy.
Odszedłem w pośpiechu i przemierzając ulicę miasta, myślałem o tym, co mówił. Bez wątpienia nie był to człowiek normalny, ale miał rację w kilku sprawach i nie chodzi mi o żydowski holocaust, zamknęliśmy się w absurdzie, gdzie wszystko jest na odwrót. W sumie miał na pewno rację z tym iż z absurdem można walczyć jeszcze większym absurdem...-zaśmiałem się i poszedłem dalej.
Komentarze (7)
-Jak to nic?-zapytałem się z zaciekawieniem. - zmieniasz czas. Powinno być "pytam z zaciekawieniem"
Z czasami jest też problem dalej.
Wysnuć jeszcze głupszą teorie! - ę
Brak odstępów po myślnikach i wielokropkach.
Zapis cyfr lepiej wygląda słownie.
Od strony treści całkiem zacne (poza tym, że chyba trzysta razy występuje słowo "Pan") Byłoby jednak strawniejsze, gdyby to dobrze przeczyścić.
Chwilowo bez oceny.
Pozdro.
Dialogowa pomoc:
http://www.opowi.pl/art/jak-pisac-dialogi/
Z przecinkami są jakieś programy na necie. Ortograf sie nazywa czy jakoś tak. Wrzuć tekst, przeczyści ci i dorzuci tych brakujących.
Pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania