nasiona szczęścia*
są drobne a nawet nijakie
czy można wierzyć że zakiełkują
marzenia niepodobne do ptaków
które zawsze znają drogę
jak je kochać
czego potrzebują
weź przytul wchłoń
pragną żyć w tobie
obłędnie tańczyć z krwią
*wiersz inspirowany opowieścią człowieka, któremu przyśniło się, że jest w sklepie, w którym sprzedaje się szczęście; kiedy dokonał zakupu, ku swemu zaskoczeniu, otrzymał pudełeczko z małym ziarenkiem
Komentarze (6)
Całościowo, nie w moim guście. Natomiast ta fraza: "marzenia niepodobne do ptaków" bardzo udana. Na niej można budować.
Jedynka nie ode mnie.
Dziękuję za miły komentarz!
Ha, żeby można było kupić takie nasiona, wszelkie światowe problemy zostałyby natychmiast rozwiązane.
To prawda. Dziękuję za komentarz!
Skojarzenie mam ze... spermą:) I dziećmi in spe.
Sympatycznie ujęte marzenie.
Pozdrawiam.
Przyznam szczerze, że w czasie pisania tego utworu, też chodziło mi po głowie takie skojarzenie, ale rzecz jasna, ostatecznie nie było ono dominujące. Dziękuję i też pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania