Następnego dnia

Mama bierze głęboki wdech, w oknie ktoś mierzy marzenia, drzwi zamknięte.

W komnacie zdobionej złotem księgi rachunkowe wypełnią pociski, drony, czołgi.

Polegli nie maja rubryki mają skrawek ziemi w masowym pochówku.

Następnego dnia .

Pierwsze czołgi przekroczyły granice.

Następnego dnia

Pierwszy nalot.

Następnego dnia perony pełne ludzki

Następnego dnia pusty pokój, pusta szafa.

Drzwi otwarte.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Aisak godzinę temu

    Nie potrzeba czołgów i armat, by w niektórych domach rozgrywał się cichy dramat. Twój wiersz dotyka czułych miejsc w głowie i budzi się Sad...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania