Następnego dnia
Mama bierze głęboki wdech, w oknie ktoś mierzy marzenia, drzwi zamknięte.
W komnacie zdobionej złotem księgi rachunkowe wypełnią pociski, drony, czołgi.
Polegli nie maja rubryki mają skrawek ziemi w masowym pochówku.
Następnego dnia .
Pierwsze czołgi przekroczyły granice.
Następnego dnia
Pierwszy nalot.
Następnego dnia perony pełne ludzki
Następnego dnia pusty pokój, pusta szafa.
Drzwi otwarte.
Komentarze (3)
Nie potrzeba czołgów i armat, by w niektórych domach rozgrywał się cichy dramat. Twój wiersz dotyka czułych miejsc w głowie i budzi się Sad...
Klamra zbudowana na obrazie drzwi jest bardzo mocna. Otwiera i zamyka wiersz, ale po drodze świat zdążył się nieodwracalnie zmienić
Krótko i celnie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania