Następnego dnia
Mama bierze głęboki wdech, w oknie ktoś mierzy marzenia, drzwi zamknięte.
W komnacie zdobionej złotem księgi rachunkowe wypełnią pociski, drony, czołgi.
Polegli nie maja rubryki mają skrawek ziemi w masowym pochówku.
Następnego dnia .
Pierwsze czołgi przekroczyły granice.
Następnego dnia
Pierwszy nalot.
Następnego dnia perony pełne ludzki
Następnego dnia pusty pokój, pusta szafa.
Drzwi otwarte.
Komentarze (1)
Nie potrzeba czołgów i armat, by w niektórych domach rozgrywał się cichy dramat. Twój wiersz dotyka czułych miejsc w głowie i budzi się Sad...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania