Następny śnieg
Nowy rok a z nim zaskoczyła nas zima.
Pejzaż białego puchu przy kominku i lampce wina.
Miasto całe zamieniło się w koszmar
Labiryntów.
Wydeptane ścieżki, odśnieżonych kilka odcinków .
Lśni swym blaskiem niejedna ulica.
Bezradny ABS ,traci kontrolę kierownica.
Pełne ręce roboty ma medycyna.
Nikogo nie oszczędzi ta mroczna zima.
Szypa do odśnieżania nie w jednych rękach gości.
Wczesnym porankiem,machasz w niechęci i złości,
Zwierzęta walczą by znaleźć pożywienie,
Choć czasem los jest srogi ,śmierć kończy
przedstawienie.
Komentarze (1)
Albo kominek denat, albo wino cienkusz, patykami spod kominka pisane
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania