nastrój
trudno zapisać mokre kartki
gdzie enigmatyczna jesień
pełna sprzeczności
kreśli szkic
nadchodzących dni
obraz nabiera z czasem
kolorów i nie skąpi
nawet dobrego słowa
niemniej wątpię w nie
na rozdrożu
bez wyjścia
bez sensu
huśtam
ten nastrój
© Artbook
Komentarze (4)
The Artbook↔Chyba całe życie, to takie trochę na rozdrożu. Nie tylko jesienią. Niby kartki można "wysuszyć" by znowu po nich "pisać"→ale czy warto zakłócać "tożsamość sensu". Można czasami pogorszyć?
Chociaż, kto wie?→Nostalgicznie tak:)↔Pozdrawiam🙂
Z podziękowaniem za te cenne wnioski i rozważania 🙂
Pamiętam Twoje wiersze (chyba że jesteś innym Artbookiem, ale nie sądzę) gdzie bawiłeś się, kolorami, dźwiękami, zapachami… i co tam jeszcze tylko, i niczym malarz odmalowywałeś obrazy, które składały się na opowieść choć wyrażoną, jak wyżej, jedynie kilkoma wersami. Bardzo nastrojowo i bardzo po Twojemu👍
Wielkie dzięki Maurycy 😊 Miło, że pamiętasz moje początki i rozwój na opowi 😉 Właściwie tutaj wszystko się zaczęło w 2016 roku. Ostatnio zatęskniło mi się i zebrało na wspominki. A to ludzie mi się przypomnieli, no wiesz cały ten nasz skład, który przeżywał wtedy literacki boom. To było coś 😀
Serdecznie pozdrawiam i cieszę się, że rozpoznałeś mój charakterystyczny styl 😁
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania