Czasami czytając Twoje teksty, mam wrażenie, że przydałoby się skończyć jeszcze kilka dodatkowych fakultetów... tylko teraz pytanie, z czego? Psychologii, filozofii... ;)
Cały urok w Twojej twórczości, to jest "nieodgadnienie" autora i skrajności, które mimo wszystko współgrają ze sobą. Ode mnie 4. Pozdrawiam, jeszcze świątecznie.
Komentarze (17)
Nie mogę dać gwiazdek. A szkoda, bo byś aż pięć dostał. :)
to ja dam za Ciebie
Nuncjusz, dzięki
Amy, dzięki, liczy się nawetrękoma Nuncjusza:)
Jak zwykle! Dziękuję! 5!
Karawan, dzięki za czytanie.
Czasami czytając Twoje teksty, mam wrażenie, że przydałoby się skończyć jeszcze kilka dodatkowych fakultetów... tylko teraz pytanie, z czego? Psychologii, filozofii... ;)
Cały urok w Twojej twórczości, to jest "nieodgadnienie" autora i skrajności, które mimo wszystko współgrają ze sobą. Ode mnie 4. Pozdrawiam, jeszcze świątecznie.
Violet, pozdrawiam równie świątecznie.
Wiersz mnie zainteresował. 5 :)
Alicja, to miło autorowi:)
Bo miłość to najsilniejszy fundament. 5
Buczyborze, ot, cała prawda.
"ja gdzieś w drewnianej bali płynę," - balii
I to jest cały problem twój, że
pomimo zamieszkiwania wsi,
wciąż nie potrafisz o niej pisać,
bo się znowu ze sobą miziasz. ;)
Moloch, nie pisałem o wsi... Dzięki:)
Fajnie i ciekawie to przedstawiłeś, ale ja w tym mocnych fundamentów nie widzę ; 4 :)
Mnie się podobało i 5 zostawiam :)
Niedawno czytałam o tym, że buty mogą mieć depresję. Tutaj zaś miłość kwitnie na ceracie. Zostawiam rozkojarzoną piątkę.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania