Poprzednie częścinasza znajoma

nasza miłość

wewnętrzne ukojenie spokojnie

czas płynie trochę wolniej

sny snują ciekawe opowieści

przytulenie ciał w ciepłym świetle

 

cisza daje początek rodzi się świtem

umykam gdzieś daleko w nieznane

poznajesz mnie po uśmiechu

nie widzisz jak cię szanuję

 

nie zabijaj nie mów że później

chwili poczucie winy nie myśl

o tym brudnym mundurze

w nas jest piękno życia

 

uczucie nadzieją przed jutrem

całuję twoje piersi namiętnie

pamiętasz jak byliśmy młodzi

dzieci małe wyrosły jak drzewa

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania