Poprzednie części: nasza znajoma
nasza miłość
wewnętrzne ukojenie spokojnie
czas płynie trochę wolniej
sny snują ciekawe opowieści
przytulenie ciał w ciepłym świetle
cisza daje początek rodzi się świtem
umykam gdzieś daleko w nieznane
poznajesz mnie po uśmiechu
nie widzisz jak cię szanuję
nie zabijaj nie mów że później
chwili poczucie winy nie myśl
o tym brudnym mundurze
w nas jest piękno życia
uczucie nadzieją przed jutrem
całuję twoje piersi namiętnie
pamiętasz jak byliśmy młodzi
dzieci małe wyrosły jak drzewa
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania