Nasze rozmowy o miłości cz. 2
− Wiesz, że jestem w stanie zakochać się w Tobie?
– Jestem w stanie mnie nie interesuje, albo zakochujesz się albo nie.
– Czy nie wystarczy Ci myśl, że jest to możliwe?
– A czy wystarczy sama myśl, że świeci słońce, nie czując słodkich, rozgrzanych promieni na skórze?
– Wiedza, że kiedyś zaświeci słońce jest mocno pokrzepiająca w obliczu tygodni, miesięcy, a niekiedy lat ponurej, wietrznej i zimnej pogody.
– Mój drogi… kiedyś znów się spotkamy… ale wtedy… wtedy już będziesz zakochany. We mnie. W moim spojrzeniu i uśmiechu. W moim zapachu i w euforii przebywania ze mną sam na sam. W naszej ciszy, która nie będzie potrzebować wyjaśnienia. Nawet strach nie sprawi, że obronisz się przed tym uczuciem. Będę ja i tylko ja. Dzika i szalona, w Twojej głowie i w każdym kroku, który uczynisz by mnie zdobyć.
– Dziecinko… nie interesują mnie górnolotne wywody na temat mojego potencjalnego zakochania się w Tobie. Liczy się tylko to, co jesteś w stanie ofiarować mi teraz. A z przykrością muszę stwierdzić, że nie masz nic, co chciałabym od Ciebie dostać. Więc przestań dramatyzować. Powiedziałem, że jestem w stanie, ale nie zrobię tego. Nie mam czasu na banały w moim życiu.
– Dobrze wiesz, że to właśnie JA… że to właśnie na mnie czekałeś te 10 lat i dlatego tak bardzo boisz się do mnie zbliżyć.- pomyślała.
Komentarze (8)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania