„Naturalnie proste”
Delikatne konwalie,
przyjazne całkiem.
Niewinnością pachnącą,
skłaniają się kwiatami ku ziemi.
Okazywany szacunek,
matce naturze,
z nastaniem Maja z łatwością im przychodzi.
Drżą na wietrze,
cicho szepcząc własną melodię.
A liście niczym palto z najmodniejszej
szafy, dodają im coraz większego uroku.
Uwielbiam te leśne Panie.
Znalazłam je nawet na swej ziemi.
Przy płocie się chowały.
Zostały zerwane, w wazonie resztę życia
stały.
Nim wyschły, sesje zdjęciową miały.
Powiem Wam szczerze:
Ślicznie wyglądały.
Komentarze (5)
Marko i córko!
Jestem amatorem nie pisarzem.
Więc nie przejmuj się tym , nie ma za co przepraszać.
Pozdrawiam.
Jestem amatorem czasem napiszę słabo , czasem lepiej.
Ciągle się uczę.
Zresztą jakoś szczególnie nie zależy mi na tych ocenach.
Poprostu publikuję bo nabrałam do tego odwagi.
Postaram się następnym razem napisać coś lepszego. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania