naucz mnie czytać
czytam cię powoli
zdanie po zdaniu
kiedy składam ze słów porwanych na strzępy przez nadmiar uczuć
wszystko to co chcę usłyszeć
tworzę wyobrażenie
które z czasem i tak rozbije się o moje półotwarte
w zdziwieniu usta
kiedy wypłyniesz dialogiem
na głębokie wody realnego życia
podasz mi prawdę na dłoni
gładkiej czystej
nie będzie ona miła w dotyku
kanty chropowate wyczuwane z każdym dotykiem
chyba byłam analfabetą
Komentarze (4)
Myślę, że tak wygląda tęsknota za wzajemnością. Zapewne wszyscy na to zasługują. Żyxzę więc peelowi cierpliwości:)
Cierpliwość bywa czasem naiwna☺️takie życie😉
Trudne jest dobre poznanie innego człowieka. 5
Dzięki☺️
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania