Nauszniki i szal uniesień
W zatłoczonej galerii toczy się akcja,
kobieta tym razem nie własna,
wchodzi w interakcje dłużne.
Te nie pasują jak puzzle,
nawet przymierzalnia za ciasna.
W zatłoczonej galerii toczy się akcja,
kobieta tym razem nie własna,
wchodzi w interakcje dłużne.
Te nie pasują jak puzzle,
nawet przymierzalnia za ciasna.
Komentarze (5)
Dzieło!!! po prostu geniusz, co tam Mickiewicz, Herbert, nie dorastają ci do pięt, rymy: ciasna, własna, autor skrywa co ma na myśli, bo przecież chodzi o tą najintymniejszą część kobiecej... genialne, no po prostu genialne. Podejrzewam, że w przyszłym roku Nobel, chociaż wiem, że nie lubisz, ale jestes geniuszem i nic na to nie poradzisz.
W niektórych dziedzinach o wyróżniających się osobach mawia się, że dzierży palmę pierwszeństwa. W przypadku jak komuś odbija palma, charakteryzuje się ponadprzeciętnym poziomem zidiocenia należałoby mówić, lotos kretynizmu.
Och przyjmuje z pokorą Twoją odpowiedź, geeeeniuszowi wybacza się wszystko i słucha. Zauważyłem, że ulubionym Twoim słowem jest kretyn, potem wychodzi z tego kretynizm, opracowany przez Ciebie wynalazek kreton. Naprawdę jestem pełen podziwu.
Kretyn nie jest moim ulubionym słowem. Ale pasuje do ciebie i nie trzeba szukać innego wyrazu.
Co zrobić geeeniuszu, nawet Herbert pozwoliłby tak do siebie mówić, czytając Twoją genialną poezję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania