Nawiedzony zamek... w drzwiach

- Mówiłem ci, że to się powtarza od dłuższego czasu.

Klucz przez chwilę wirował w zamku, by w końcu zostać wypchniętym przez nieznaną siłę. Uderzył w ścianę z takim impetem, że zostawił po sobie ślad.

- Niesamowite.

Paweł i Gaweł przyglądali się niesamowitemu zjawisku. Po ponownym włożeniu klucza do dziurki, znów zaczął on wirować i ponownie wystrzelił jak z procy, o mało nie rozwalając głowy Gawłowi i burząc fryzurę a la Deląg Pawłowi.

- Te drzwi są jakieś dziwne. Mówiłem, żeby nie kupować na promocji, jeszcze od Chińczyków. Nawet gwarancji nie dawali.

- Wiesz co, stary, one chyba są nawiedzone.

Z dziurki na klucz usłyszeli ciche zawodzenie, przechodzące w upiorne wycie.

- Zdecydowanie potrzeba nam specjalisty.

Zdecydowali się wezwać panią Pelagię, specjalistę od odpędzania demonów i nachalnych facetów. Przybyła obwieszona czosnkiem, srebrem i osikowymi kołkami. W jednej ręce trzymała butelkę wody święconej, a w drugiej kadzidło. Zupełnie jej nie zdziwiło, że to drzwi do piwnicy są opętane. Pewnie nie takie rzeczy widziała w swojej karierze. Rozpoczęła okadzanie całego mieszkania, szepcąc przy okazji inkantacje. Po polaniu zamka wodą święconą zaczął pienić się i dymić.

- Coś się dzieje – rzekł Gaweł. Dla pewności razem z Pawłem obserwowali wszystko z bezpiecznej odległości.

Kiedy egzorcystka zbliżyła oko do dziurki, nagle zaczęło nią obracać i rzucać po całym pomieszczeniu, aż w końcu zniknęła wciągnięta do wnętrza zamka od drzwi.

Pawłowi wszystkie włosy na głowie stanęły dęba, burząc mu idealnie ułożoną fryzurę a la Deląg, natomiast Gaweł osunął się na ziemię.

Należało przedsięwziąć środki ostateczne. Zadzwonili po kolejnego specjalistę, który pomógł im wymontować drzwi, po czym wywieźli je tam, gdzie zostawia się wszystkie śmieci, czyli do lasu.

Podobno po tym wydarzeniu mocno zmniejszyła się populacja dzików i saren oraz grzybiarzy.

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (6)

  • Opalony Ernest pół roku temu
    Dwa razy się zburzyła Pawłowi "idealna fryzura a la Deląg"?Poprawił ją po pierwszym razie?
  • fanthomas pół roku temu
    Myślę że w czasie pierwszego razu już ją zdążył poprawić ;)
  • Piotrek P. 1988 pół roku temu
    Hahaha, wesoła przeróbka klasyka z legendarnych czasów XD! 5, pozdrawiam :-)
  • Opalony Ernest pół roku temu
    I czym ten klasyk, żebym se porównał?
  • Piotrek P. 1988 pół roku temu
    Zwykła wersja bajki o Pawle i Gawle. Kiedyś była też w telewizji zabawna reklama wodomierza, zrobiona w formie tej bajki, a dokładniej fragmentu z łowieniem ryb.
  • Dekaos Dondi pół roku temu
    :~))↔Za pomysł i wykonanie:)↔Pozdrawiam:)↔5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania