nawoływanie

zbudź się synu

słyszysz?

noc

odeszła

od okien

moje ręce

obolałe

dźwiganiem

samotności

 

jesteś

w tych

wszystkich

ulicach wspomnień

spacerujesz

uśmiechnięty

spoglądam:

mały człowiek

wielkie serce

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Neurotyk 09.04.2017

    Panie poeto, czy można byłoby to inaczej. Wiadomo, ze obolale to od miedzy innymi ciężaru. Samotność i ciezka (od ciezar) to tez wiadomo, ze samotność jest ciężka. Zprzedaje pan poeta w dwuwersie wiedzę powszechnie znaną. Może to samo inaczej?

    moje ręce obolałe
    ciężarem samotności

  • ówczesny 09.04.2017

    Looknij teraz.

  • Neurotyk 09.04.2017

    ówczesny looknol i?

  • ówczesny 09.04.2017

    Neurotyk i już

  • Neurotyk 09.04.2017

    ówczesny ale teraz co z tymi łapami robic jak nie ma juz kogo chwycić więc te łapy juz nic nie mówią

  • Neurotyk 09.04.2017

    Szalejesz:)

  • Jo-anka 09.04.2017

    Szalej ! ;) 5

  • Neurotyk 09.04.2017

    Igrzysk zawiast chleba!

  • Pan Buczybór 09.04.2017

    Zbudź się synu - tak mi mówili. Heh. 5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania