Necklacing
łańcuszek od ciebie — cały w refleksiskach
(o mały włos — a użyłbym głupiego neologizmu
skrzytwy
no wiesz, od skrzenia się)
płonie na srebrno. żadna z niego obroża
nawet tak nie żartuję
bardziej: swoisty pierścionek. niezaręczynowy.
cudactwo, jak cała nasza relacja (jak ją opisać?
grzesznik ponoszący surową karę i ogień.
srebrny. znikąd.)
jest wieczór. znalazł się rym, którego nie szukałem.
alienowanie. pewnie obrazisz się za ten tekst.
poszarpany jest, mało składny
(piszą się iskry, spajają małe zorze)
kamienowanie. mały masochizm, bez którego
nie wyobrażam sobie życia
rym, co się przyplątał. wołanie. zaniechanie.
(każda myśl brzmi podobnie, wszystkie — wiodą nad...
...nie, nie przepaść. nie ma tak dobrze.)
Komentarze (7)
Życiowe :)
Oj, tak...
Ładny wiersz...
Tym razem poszedłeś w nieco żartobliwy ton. Podoba mi się, chociaż czyta się nieco topornie. Pozdrawiam
dziękuję
bardzo fajny wiersz. pamięć i wieczność zależy od nas, ale tylko wtedy gdy tego chcemy. Miłego wszystkiego Przyjacielu
dziękuję. jest szczególny rodzaj pamięci, który nie przemija... nie daje się zatrzeć przez czas...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania