Necklacing

łańcuszek od ciebie — cały w refleksiskach

(o mały włos — a użyłbym głupiego neologizmu

skrzytwy

no wiesz, od skrzenia się)

 

płonie na srebrno. żadna z niego obroża

nawet tak nie żartuję

bardziej: swoisty pierścionek. niezaręczynowy.

 

cudactwo, jak cała nasza relacja (jak ją opisać?

grzesznik ponoszący surową karę i ogień.

srebrny. znikąd.)

 

jest wieczór. znalazł się rym, którego nie szukałem.

 

alienowanie. pewnie obrazisz się za ten tekst.

poszarpany jest, mało składny

(piszą się iskry, spajają małe zorze)

 

kamienowanie. mały masochizm, bez którego

nie wyobrażam sobie życia

 

rym, co się przyplątał. wołanie. zaniechanie.

(każda myśl brzmi podobnie, wszystkie — wiodą nad...

 

...nie, nie przepaść. nie ma tak dobrze.)

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • befana_di_campi miesiąc temu
    Życiowe :)
  • Florian Konrad miesiąc temu
    Oj, tak...
  • laura123 miesiąc temu
    Ładny wiersz...
  • Marek Adam Grabowski miesiąc temu
    Tym razem poszedłeś w nieco żartobliwy ton. Podoba mi się, chociaż czyta się nieco topornie. Pozdrawiam
  • Florian Konrad miesiąc temu
    dziękuję
  • zingara miesiąc temu
    bardzo fajny wiersz. pamięć i wieczność zależy od nas, ale tylko wtedy gdy tego chcemy. Miłego wszystkiego Przyjacielu
  • Florian Konrad miesiąc temu
    dziękuję. jest szczególny rodzaj pamięci, który nie przemija... nie daje się zatrzeć przez czas...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania