Serdecznie dziękuję!
Brak tytułuAutor: Łukasz JasińskiCzytano 244 razyData dodania: 01.03.2022
Średnia ocena: 3.6 Głosów: 5
Zaloguj się, aby ocenić18
Cały czas to samo. Człowiek, który nie wie, o czym pisać, pisać nie powinien.
Nie, tu jest coś nowego: "i codziennie jestem świadkiem agonii, letargu i śmierci ludzi bezdomnych..." Tylko osoby, które przeżyły grozę bezdomności mogą oddać emocje tego stanu. Wyrozumiałość nie jest wadą, SwanSong.
słone paluszki Tylko on nie oddaje tego stanu. Gdyby opisał tę grozę bezdomności, to by mnie tu nie było. Tymczasem to ponownie epopeja o sobie.
SwanSong, pan Łukasz napisał do Narratora, że wstawi jeszcze trzy teksty o sobie, a później będzie publikował prozę poetycką. Po dzisiejszych dwóch został tylko jeden i będziesz mógł spokojnie zająć się swoimi sprawami. Cierpliwości.
słone paluszki Zajmuję się przecież swoimi sprawami. Pomagam przytulaczowi kaloryferów zrozumieć, że jest zarozumiałym bufonem. Nie przeszkadzaj.
:(
Wyliczenie w drugim akapicie fajne, chociaż za długie. Smutno mi, że miał Pan takie przeżycia. Pozdrawiam bez oceny
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania
Komentarze (7)
Cały czas to samo. Człowiek, który nie wie, o czym pisać, pisać nie powinien.
Nie, tu jest coś nowego:
"i codziennie jestem świadkiem agonii, letargu i śmierci ludzi bezdomnych..."
Tylko osoby, które przeżyły grozę bezdomności mogą oddać emocje tego stanu.
Wyrozumiałość nie jest wadą, SwanSong.
słone paluszki
Tylko on nie oddaje tego stanu. Gdyby opisał tę grozę bezdomności, to by mnie tu nie było. Tymczasem to ponownie epopeja o sobie.
SwanSong, pan Łukasz napisał do Narratora, że wstawi jeszcze trzy teksty o sobie, a później będzie publikował prozę poetycką.
Po dzisiejszych dwóch został tylko jeden i będziesz mógł spokojnie zająć się swoimi sprawami. Cierpliwości.
słone paluszki
Zajmuję się przecież swoimi sprawami. Pomagam przytulaczowi kaloryferów zrozumieć, że jest zarozumiałym bufonem. Nie przeszkadzaj.
:(
Wyliczenie w drugim akapicie fajne, chociaż za długie. Smutno mi, że miał Pan takie przeżycia. Pozdrawiam bez oceny
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania